"Następca Lewego" pod ścianą. Drastyczny ruch, chcą go wysłać do Rosji
Karl Etta Eyong w ostatnich miesiącach stał się bohaterem wielu spekulacji łączących go z topowymi europejskimi zespołami - w tym z FC Barcelona, gdzie mógłby stać się ewentualnym następcą Roberta Lewandowskiego w ataku klubu. Obecna drużyna Kameruńczyka, Levante, najwyraźniej jednak obstaje przy innym planie. "Los Granotes" preferują posłanie gracza do Rosji i najwyraźniej próbują na niego naciskać, by ten zaakceptował takie rozwiązanie.

