Zarabia dwa razy więcej niż cały klub. Brytyjczycy w szoku ws. Zmarzlika
PGE Ekstraliga to dziś finansowy raj, do którego reszta żużlowego świata może tylko wzdychać. Dysproporcje zarobków między Polską a chociażby Wielką Brytanią urosły do tak absurdalnych rozmiarów, że najlepsi zawodnicy coraz częściej rezygnują z jazdy w innych ligach. Matt Ford, wieloletni promotor Poole Pirates, na jednym brutalnym przykładzie obnażył, jak gigantyczna jest to przepaść.

