Spory problem w Legii. Już sam Papszun potwierdza, to nie wygląda dobrze
Niebawem minie już pięć miesięcy od momentu, kiedy po raz ostatni Legia Warszawa cieszyła się z wygranego meczu ligowego. Drużynie póki co nie pomogło nawet przyjście Marka Papszuna. Podopieczni utytułowanego szkoleniowca wczoraj znów stracili punkty, tym razem w Katowicach. Po ostatnim gwizdku głos zabrał zmartwiony szkoleniowiec. Jego słowa nie brzmią najlepiej, w stolicy wciąż muszą bić na alarm. "Nie potrafiliśmy" - wyznał w pewnym momencie.

