Zacięty bój Anisimovej, a następnie taki komunikat. Szybsza tylko Świątek
Amanda Anisimova nie miała łatwej przeprawy z Xinyu Wang, o losach pierwszego seta zadecydował "ciasny" tie-break, bo wcześniej nie pojawiło się żadne przełamanie. W drugim po początkowej niestabilności sytuacja wróciła do normy. Amerykanka osiągnęła nowy pułap w swoim wielkoszlemowym CV. Iga Świątek osiągnęła to, mając ponad dwa lata mniej.

