Sabalenka pozbawiona szansy na rewanż. Jednak triumf Mboko, po 139 minutach
Pierwsze mecze podczas piątkowej rywalizacji w Melbourne dostarczyły niesamowitych emocji. W momencie, gdy swoje spotkanie na Rod Laver Arena rozgrywała Aryna Sabalenka, na trzecim co do ważności obiekcie w Melbourne wyłaniano potencjalną rywalkę Białorusinki w czwartej rundzie Australian Open. Doszło tam do pasjonującego pojedynku z udziałem dwóch młodych zawodniczek. Ostatecznie tenisistka z Mińska nie będzie miała okazji do rewanżu. Wszystko rozstrzygnęło się po 139 minutach.

