6:0 w Melbourne, ale co stało się potem. Sensacyjna porażka pogromczyni Świątek
Belinda Bencic sprawiła niespodziankę w United Cup, wygrywając z Igą Świątek, gdzie w drugim secie rozbiła ją 6:0. Zaskakujące były również losy jej pojedynku z Nikolą Bartunkovą, notowananą aż o 116 pozycji w rankingu WTA niżej. Czeszka sensacyjnie wygrała pierwszą partię 6:3, ale do prawdziwego pogromu doszło później. Do rozstrzygnięcia tego pasjonującego pojedynku potrzebne były grubo ponad dwie godziny.

