Było już 1:3, 15-40 u Rybakiny z Francuzką. Urodzona w Moskwie odpadła
Dwa lata temu Jelena Rybakina też grała drugą rundę w czwartek w sesji wieczornej na Rod Laver Arena. Tamto spotkanie przeszło do historii, bo z Anną Blinkową miały łącznie 15 piłek meczowych, tę ostatnią jej rywalka wykorzystała przy stanie 21-20 w tie-breaku trzeciego seta. Dzisiaj zmierzyła się na najwięszym obiekcie w Melbourne Park z inną tenisistką urodzoną w Moskwie - Warwarą Graczową. Zaczęło się sensacyjnie, rywalka prowadziła 3:1 i 40-15, miała dwa break pointy. A później Kazaszka rozwiała wątpliwości.

