Niebywały powrót "Lewego". Koszmar i euforia. Barcelona musztruje
Barcelona pokonała 4:2 Slavię Praga na jej terenie w 7. kolejce Ligi Mistrzów. Po pięciu spotkaniach w roli dublera do wyjściowej jedenastki mistrzów Hiszpanii wrócił Robert Lewandowski. Snajperska energia rozsadzała go do tego stopnia, że... najpierw pokonał własnego bramkarza, a dopiero potem ustalił końcowy rezultat spotkania. "Duma Katalonii" wykonała zadanie i może z umiarkowanym spokojem oczekiwać finiszu tej fazy rywalizacji. Za tydzień decydujące starcie z FC Kopenhaga.

