Osiem sekund przed końcem był remis. Polska zagra dwa dodatkowe mecze
Polscy piłkarze ręczni dotarli do Kristianstad w zeszły wtorek wieczorem - z wielkimi problemami związanymi z pogodę i odwołanym lotem do Kopenhagi. W Szwecji byli tydzień - i już w weekend wiedzieli, że te mistrzostwa Europy nie będą dla nich udane. Wtorkowy pojedynek z Włochami miał jednak znaczenie, stawką było trzecie miejsce w grupie F. Pozwalające w marcu uniknąć dwumeczu już w drugiej fazie eliminacji MŚ. Na pół minuty przed końcem mieliśmy upragniony remis 28:28. I piłkę. Biało-Czerwoni popełnili kompromitujący błąd zmiany.

