Stało się dziewięć dni po 6:0 ze Świątek. Kolejne 6:0 na Margaret Court Arena
Jeszcze trzy tygodnie temu chyba nikt nie rozpatrywał osoby Belindy Bencic w roli kandydatki do tytułu w Australian Open. United Cup to postrzeganie trochę jednak zmieniło. Świetne wyniki w singlu i mikście, efektowna wygrana z Igą Świątek - to zrobiło wrażenie. A z Melbourne Park Belinda przywitała się po roku przerwy równie efektownie - rozbiła 6:0 Katie Boulter. Druga patia była trudniejsza dla Szwajcarki, ale jedno jest pewne. Jeśli w czwartej rundzie dojdzie do starcia Bencic - Jelena Rybakina, będziemy mieli do czynienia z hitem.

