Stal Gorzów tłumaczy się z zakupu drogiej "polisy". Jest gorzej niż myśleli
Nie milkną echa angażu juniora Huberta Jabłońskiego w Stali Gorzów. Dla wielu ten kontrakt to głupota i wyrzucenie miliona złotych w błoto. Co przy kredycie na 6 milionów, który Stal ma spłacać przez najbliższe 10 lat, ma ogromne znaczenie. Na jaw wychodzą kulisy transakcji i kto za tym stał. Działacze przerazili się, kiedy kierownik drużyny Krzysztof Orzeł wziął do ręki program zawodów i pokazał im, co się stanie, jeśli Stal nie kupi Jabłońskiego.

