To mógł zrobić tylko Brady Kurtz. Polski klub przerywa milczenie, to koniec
Brady Kurtz przychodząc do ROW-u Rybnik przed sezonem 2023, napisał na kartce, ile chce dostać za podpis i punkt, a prezes Krzysztof Mrozek nawet z nim nie dyskutował i szybko wpisał podane wartości do kontraktu z Australijczykiem. Teraz w ROW-ie mówią, że junior Paweł Trześniewski chciał zrobić to samo, co Kurtz, ale Kurtzem nie jest i nie może stawiać ultimatum. 21-latek mocno podpadł i ma już tylko jedno wyjście, by uratować karierę.

