Szczere wyznanie Polaka. Wydał fortunę, to może być ostatnia szansa
Miniony sezon miał być przełomem dla Szymona Szlauderbacha. - Zainwestowałem najwięcej pieniędzy w karierze - przyznaje 26-latek. Nic jednak nie układało się po myśli już od samego początku. Polak najpierw doznał kontuzji, a później miał problem ze zbudowaniem optymalnej formy. Szlauderbach rzutem na taśmę znalazł nowy klub, choć nie miał zbyt wielu ofert. Teraz wie, że żarty się już skończyły. - Chcę się odbudować i udowodnić, że potrafię się ścigać - podkreśla w Tygodniku Żużlowym.

