Okiem Samozwańczego Autorytetu: "Alfa Zero Zero do Oscar Zero Zero
0
11
W pomieszczeniu wisiała nerwowa atmosfera. Była tak gęsta, że dałoby się w niej zawiesić nie tylko siekierę, ale parę kowadeł. Pot kroplił się na czołach. Pod czołami - ściągnięte brwi, poniżej oczu – poważne miny. Dryblas w kamizelce taktycznej wcisnął mocniej słuchawkę do ucha i powtórzył. "Alfa Zero Zero, tu...

