Okiem Samozwańczego Autorytetu: Jaki tu spokój, la la la la
0
16
Puchar Świata po raz drugi po długiej przerwie zawitał do Lake Placid, urokliwej mieściny, której nazwę należałoby przetłumaczyć jako Spokojne Jezioro, czy też ewentualnie Sielskie Jezioro. I choć różnorakich emocji było mniej, niż w Willingen, to jednak też nie obyło się bez zaskoczeń, niespodzianek i wzruszeń.

