Klasa biznesowa, onsen i czwartkowe pobudzenie. Polacy dotarli do Sapporo
0
9
- To była naprawdę długa, ale relaksująca podróż. Myślę, że całość zajęła około trzydziestu godzin. Zawodnicy podróżowali w klasie biznesowej, natomiast ja po raz pierwszy skorzystałem z klasy ekonomicznej premium. Postanowiłem dopłacić i było wygodnie - relacjonuje Thomas Thurnbichler, w rozmowie z Eurosportem, przed Pucharem Świata w Sapporo. Od piątku...

