Włodarze spalonych skoczni nie mają wątpliwości: "To było podpalenie"
0
16
Jak już informowaliśmy na łamach naszego portalu, w niedzielny poranek pożar strawił trzy małe skocznie K-10, K-17 i K-35 znajdujące się w niemieckiej miejscowości Biberschlag należące do klubu SV Biberau. Trwają analizy zastanej sytuacji i próby wytyczenia działania na rzecz przyszłości obiektów.

