Trzeci przystanek Turnieju Czterech Skoczni zakończył się zwycięstwem Kamila Stocha i niezadowoleniem jego rywali. Dotychczasowi faworyci cyklu nie kryli frustracji. Halvor Egner Granerud rozzłościł polskich kibiców, a Markus Eisenbichler nazwał skocznię "głupią świnią”.