Reprezentacja Norwegii sięgnęła w Planicy po złoty medal mistrzostw świata w lotach narciarskich. Losy krążka z najcenniejszego kruszcu rozstrzygnęły się w ostatniej serii skoków, a Skandynawom prawdopodobnie nie udałoby się pobić drugich Niemców, gdyby nie pokerowa zagrywka ich trenera.