Heller po skokach: Makijaż po Wiśle
0
6
Czterdziesty sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich rozpoczął się z przytupem. Po stronie plusów weekendu w Wiśle dwa polskie podia i perfekcyjne przygotowanie obiektu przez gospodarzy. W jesiennym, beskidzkim anturażu skocznia imienia Adama Małysza prezentowała się iście zimowo. Minusem - jak długość rozbiegu na Letalnicy - okazała się kontrowersyjna pora rozegrania konkursu indywidualnego, co zaowocowało wypaczoną przez wiatr, loteryjną i chwilami niebezpieczną rywalizacją.

