"Po pierwszej serii płakałem z rozpaczy, a po drugiej ze szczęścia, chociaż moim zdaniem ten konkurs powinien być przełożony" - nie krył emocji Edward Przybyła, długoletni sędzia FIS i trener skoków narciarskich po tym, gdy Dawid Kubacki zdobył złoty, a Kamil Stoch srebrny medal mistrzostw świata.