Po spotkaniach rywale spotykają się w barach i dyskutują przy piwie podczas trzeciej połowy meczu, na całym świecie kibice gospodarzy mają zwyczaj gościć kibiców gości w swoich domach. Nie ma burd na stadionach, zawodnicy nie kłócą się z sędziami. To rugby. Prawdziwa gra dla dżentelmenów.