Trener Abrahamczyk: w Lucernie potwierdzić przynależność do światowej czołówki
- Spodziewam się, że w finałowych regatach Pucharu Świata w Lucernie wystartuje piętnaście -osiemnaście kobiecych dwójek wagi lekkiej. Dojdzie bardzo mocna osada z Republiki Południowej Afryki. Nie znamy możliwości ekipy kanadyjskiej – mówi trener kadry kobiet wagi lekkiej Przemysław Abrahamczyk.
Jego podopieczne znakomicie spisują się w pierwszej części sezonu. Weronika Deresz z Martyną Mikołajczak prowadzą w klasyfikacji PŚ dwójek wagi lekkiej. Świetnie sobie radzi Joanna Dorociak w jedynce.
Nasz debel wygrał regaty PŚ w Belgradzie, był drugi w Poznaniu i prowadzi w klasyfikacji generalnej. Zdobył też mistrzostwo Europy.
W czwartkowy wieczór trener Abrahamczyk spotkał się ze swoimi podopiecznymi na zgrupowaniu w Wałczu. W niedzielę do grupy dołączy Sylwia Zimnicka, którą również zobaczymy na jedynce wagi lekkiej w Lucernie.
- Po regatach w Poznaniu dziewczyny miały krótką przerwę od wiosłowania – powiedział Przemysław Abrahamczyk. – Otrzymały zadania do pracy w klubach - na siłowni i ergometrze. Miały też zalecony bieg. Dziś zgrupowanie w Wałczu rozpoczęliśmy jazdą ciągłą na pierwszym zakresie intensywności tzn. były 22 uderzenia wioseł na minutę.
Zawodniczki wagi lekkiej, podobnie jak inne grupy kadr, odlecą do Lucerny 4 lipca. Regaty zostaną rozegrane od 7 do 9 lipca.
- Pierwsza część sezonu była bardzo ciężka – mówi Przemysław Abrahamczyk. – Cieszą wyniki i w Lucernie chcemy potwierdzić przynależność do światowej czołówki.

