Pol o porażce Jędrzejczyk: Nie hejtuj sportowca swego!
Byłem przy setkach porażek Polaków. Nota bene żadna tak mną nie wstrząsnęła jak porażka Pawła Nastuli już w pierwszej walce w igrzyskach w Sydney i łzy niepokonanego od poprzednich igrzysk w Atlancie judoki. Z medialnego punktu widzenia upadek mistrza jest równie atrakcyjny jak jego sukces, a rozmowa z nim często ciekawsza niż ze zwycięzcą. Ale cieszenie się z porażki reprezentanta Polski to dla mnie coś niepojętego – pisze w felietonie dla „Przeglądu Sportowego” Michał Pol.

