Islandczycy skrytykowali organizatorów mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych po tym, jak ich pięciu reprezentantów - uczestniczących w turnieju w Słowacji i na Węgrzech - zakaziło się koronawirusem. Zastrzeżenia budziły przede wszystkim warunki sanitarne w hotelu w Budapeszcie.