Najpierw flagi, teraz punkty. Piast znowu okradziony.
Plan był dobry – odciąć Górnika od kontrataków. Do 82. minuty udawało się to prawie perfekcyjnie i wtedy do roboty wziął się arbiter. Najpierw podyktował bardzo dyskusyjny rzut karny, a potem wyrzucił z boiska protestującego Szmatułę. Początek meczu nie obfitował w piłkarskie emocje. Górnik oddał jeden groźny strzał z dystansu, natomiast goście z Gliwic głównie […]

