Malarz: Po prostu wstyd
- Nie wiem co się dzieje. Wstyd i tyle. Nie ma co owijać w bawełnę i mówić innych słów. Kolejny raz Nieciecza się z nas śmieje. Nie potrafimy strzelić gola, oni wychodzą z kontra i tracimy bramkę. We wcześniejszych starciach także nie graliśmy dobrze. To jest kopiuj-wklej z tamtego roku. Trzeba się jak najszybciej ogarnąć. Musimy sobie porozmawiać w szatni - mówi dosadnie Arkadiusz Malarz.

