Komentarz do wpisu: Narodowy. Stadion, który ..., martin.slenderlink
Też przyznam, że kompletnie tych zmian nie rozumiałem. Zwłaszcza konwersacja Milika z Teodorczykiem po wejściu tego drugiego na boisko (twarze wyrażające jakąś gigantyczną niepewność, że o co chodzi, jeden coś drugiemu przekazał, ale niezbyt chyba czytelnie) była znamienna. Mam na te zmiany tylko jedno wytłumaczenie - Rumuni już niczym nie zagrożą, więc trzeba dać pograć kilku piłkarzom i sprawdzić, jak będą realizowali nie do końca wygodne założenia taktyczne. A co, taki Mandżukić to nie musi harować na całym boisku? Tak obstawiam.

