Andrzej Kostyra: Grzmociki zamiast grzmotów, ale warto było zobaczyć Tysona i Jonesa Juniora
0
14
Miały być ringowe grzmoty, były tylko grzmociki. Gdyby ta walka była rozgrywana pod koniec ubiegłego wieku, zainteresowanie byłoby kolosalne. Ale i tak starcie legend zawodowego boksu: najmłodszego w historii czempiona wagi ciężkiej Mike’a Tysona (54 l.) z mistrzem czterech wag: średniej, super średniej, półciężkiej i ciężkiej Royem Jonesem Juniorem (51 l.) było wydarzeniem weekendu na świecie.

