Wygrana rodziła się w niebywałych bólach. Ośmioosobowa rotacja dała radę!
Nie było lekko, ale po momentami bardzo zaciętym starciu ograliśmy u siebie Bears Uniwersytet Gdański Trefl Sopot 82:79. W meczu zagraliśmy mocno osłabieni. Grzegorz Skiba nie mógł skorzystać w niedzielę z chorego Michała Chylińskiego oraz kontuzjowanych Karola Kamińskiego i Filipa Siewruka. Jednoczesna porażka Miasta Szkła Krosno sprawiła, że zbliżyliśmy się do krośnian na zaledwie punkt w tabeli. A to właśnie zespół z Podkarpacia będzie naszym następnym rywalem - już w najbliższy piątek w SISU Arenie.

