Dobre dwadzieścia minut to za mało. Zaskoczyliśmy zespół Śląska, ale tylko w I połowie
Trzydzieści punktów w pierwszej kwarcie, trzydzieści w następnej i wreszcie trzydzieści w całej drugiej połowie. Łącznie 90 zdobytych „oczek” nie dało nam jednak wygranej we Wrocławiu. Po zmianie stron gospodarze udowodnili swoją wyższość i dzięki temu triumfowi wrócili na fotel lidera EBL.

