Kobe Bryant zginął w niedzielę wieczorem polskiego czasu, razem z 13-letnią córką Gianną i siedmioma innymi osobami. Znane są cztery spośród nich.
Gianna szła w ślady ojca i także trenowała koszykówkę. Helikopter, którym podróżowali, leciał właśnie na mecz jej drużyny.