- Kiedy wracasz do ścigania po 7 miesiącach przerwy zaczyna ci walić serce, a adrenalina jest naprawdę duża – powiedział po pierwszym etapie wyścigu Atacama Rally Rafał Sonik. Występujący na quadzie Polak, który w ostatnim czasie leczył kontuzję, uplasował się na czwartej pozycji.