Pomniki państwowej rozrzutności. Setki milionów na budowę, a teraz trzeba do tego dokładać
Stadiony, lotniska, opery. Wielkie inwestycje państwa i samorządów często cieszą oko, ale robi się dużo gorzej, jeśli zerknie się na ich finanse. Setki milionów złotych, a nawet miliardy angażowane są po to, żeby potem… do tego dopłacać olbrzymie kwoty. I to właściwie bez końca. Niektóre "inwestycje" to kula u nogi publicznych finansów.

